piątek, 24 marca 2017

Mgiełka z Avon i inne ;d

Wczoraj Maksiu miał 14ste urodzinki więc poszłam z nim dziś do zoologicznego i kupiłam mu jakieś psie przysmaki :) od razu wziełam włókninę do filtra bo niestety Pani nie miała gąbek, a w sumie w tym filtrze jest włóknina ale już bardzo zużyta przez co filtr musiała myć ostatnio codziennie. Jutro zmienię na nową i powinno być już ok :)

Wczoraj dotarła też do mnie paczuszka z mgiełką z Avonu o zapachu truskawek z białą czekoladą :D Jest super i bardzo słodziutka, na początku czuć mocno alkohol ale później zapach się zmienia na taki słodziutki aż chce się go zjeść :P


ostatnio mama kupiła też trochę bratków ogrodowych na balkon to od razu je wsadziłam i miały sesję :P




a to mój środowy obiadek czyli kapusta pekińska z sosem czosnkowym (jogurt grecki plus granulowany czosnek) do tego już z biedronki danie gotowe polędwiczki z kurczaka panierowane - ale pyszne były, dosyć ostre i to bardzo ale ketchup łagodny i surówka też więc była zagryzka to tej ostrości :D i tak były pyszne i kiedyś znów je kupię bo nie drogo a można mieć smaczny i szybki obiad :) (1 paczka starczyła mi i mamie po porcji)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz